Ks. Biskup Andrzej Dzięga, Przewodniczący Komisji KEP ds. ŻKiSŻAHomilia - wygłoszona podczas Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu; Częstochowa, 25.11.2005 r. Drogie Matki Generalne, Drogie Siostry Przełożone różnych wspólnot życia konsekrowanego, Jesteśmy w Sanktuarium Jasnogórskim, przed Obliczem Czarnej Madonny. Wy jesteście tutaj jako Wyższe Przełożone Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych w Europie i w świecie. Bądźcie pozdrowione. Przychodzicie tutaj z prośbami i z pytaniami. Z wątpliwościami i z nadziejami. Na Was bowiem spoczywa odpowiedzialność za Wasze Wspólnoty. Na Was spoczywa odpowiedzialność za jakość życia konsekrowanego w Europie i w świecie. Czujesz ciężar tej odpowiedzialności? To dobrze. Ale w tym Sanktuarium ciężar dzieli się pomiędzy Ciebie i Maryję - Mistrzynię życia konsekrowanego. Ciężar serca człowieczego staje się mniejszy, gdy serce człowiecze napełni się Słowem Boga. Najpiękniejsze Słowo zabrzmiało w Kazaniu na Górze. My dzisiaj jesteśmy z Maryją na Górze - na Jasnej Górze. Razem z Maryją słuchajmy ... 1. Brzmi osiem błogosławieństw. Brzmi też harmonijnie Hymn św. Pawła o miłości. Słyszysz? Co Ty teraz słyszysz? Co czuje Twoje serce? Co Duch Święty mówi w Twoim sercu? Śpiewasz o miłości? Czujesz błogosławieństwo? Czy miłość - Boga i bliźniego - stanowi pełnię Twojego konsekrowanego życia i posługiwania? Sługa Boży Jan Paweł II w adhortacji Vita consecrata napisał: "Życie konsekrowane spełnia szczególne zadanie: podtrzymuje w ochrzczonych świadomość podstawowych wartości Ewangelii, dając "wspaniałe i zaszczytne świadectwo temu, iż świat nie może się przemienić i ofiarować się Bogu bez ducha ewangelicznych Błogosławieństw". W ten sposób życie konsekrowane nieustannie przypomina Ludowi Bożemu o potrzebie odpowiadania świętością życia na miłość Bożą, rozlaną w sercach przez Ducha Świętego (por. Rz 5,5), i wyrażania swoim postępowaniem sakramentalnej konsekracji, dokonanej przez Boga w chrzcie, bierzmowaniu lub w sakramencie święceń. Trzeba bowiem, aby świętość udzielona w sakramentach prowadziła do świętości życia codziennego. Życie konsekrowane przez samo swoje istnienie w Kościele służy konsekracji życia każdego wiernego - świeckiego i duchownego" (VC 33). Do kogo Jezus wypowiada osiem błogosławieństw? Błogosławieni... Błogosławieni... Błogosławieni... O kim mówi Jezus? Czy mówi o jakiejś wspólnocie? Czy mówi o Tobie, ... o Tobie ... i o Tobie... ? Jezus adresuje słowo "błogosławieni..." do każdego z nas oddzielnie. Każdy z nas bowiem osobiście, indywidualnie winien przyjąć i wypełnić słowo błogosławieństwa. Owi "błogosławieni" realizują się w każdym konkretnym "błogosławionym". Oto obraz prawdziwego ucznia. Jezus posyła osoby, konkretne osoby: "ubogie w duchu", "czystego serca", "czyniące pokój", "miłosierne", "pragnące sprawiedliwości", rozumiejące doskonale, "czym byłyby, nie mając miłości". Wskazania dla życia konsekrowanego we współczesnym świecie, "program" na Wasze jutro, może być tylko jeden: "Rozpocząć na nowo od Chrystusa", "Umiłować Chrystusa i umiłować człowieka". Wy o tym dobrze wiecie. Ale czy to czujecie w sercu? 2. Brzmi słowo Jezusa: "błogosławieni...". To radykalne słowo. Życie konsekrowane też jest radykalne. Bo świętość jest radykalna. Bo miłość jest radykalna. Świętość i miłość jest centrum życia konsekrowanego, bo Chrystus jest centrum tego życia. Dlatego w kontekście Kazania na Górze i Hymnu o miłości stawiam Ci dzisiaj pytanie, o co chodzi bardziej w życiu konsekrowanym: czy chodzi o osobistą świętość każdej osoby życia konsekrowanego? Czy chodzi o świętość wspólnotową? Inaczej: Czy chodzi najpierw o Twoje życie bardziej błogosławieństwami i miłością, a dopiero potem jest wspólnota? Czy chodzi najpierw o życie bardziej wspólnoty błogosławieństwami i miłością, a potem dopiero jest świętość osoby konsekrowanej? Jeszcze inaczej: czy podejmując charyzmat życia konsekrowanego, wstępowałaś do wspólnoty, która żyje bardziej? Czy raczej: podejmując charyzmat życia konsekrowanego, to Ty chciałaś żyć bardziej? Gdzie mam postawić akcent? Czy mam podkreślić owo uświęcenie osobiste, indywidualne, które ma być owym bardziej? Czy też mam powiedzieć, że wspólnota i aktywność we wspólnocie jest sprawą priorytetową? Nie mam wątpliwości, że wspólnota zabezpiecza bardzo wiele obszarów, ale nie może nas wyręczyć w osobistym dążeniu do świętości, która jest owym "wypłynięciem na głębię". Do takiej świętości, w której Chrystus jest centrum Twojego życia, usilnie zachęcał nas Sługa Boży Jan Paweł II. 3. Świętość jest realizacją charyzmatów, które ze swej natury mają charakter eklezjalny. Charyzmat realizuje się w Kościele dla dobra wspólnoty. Jest on szczególnym, uprzywilejowanym darem. Jednak charyzmaty realizują się tylko poprzez poszczególne osoby. To już chrzest wprowadza każdego z nas w życie charyzmatyczne. Kto jest ochrzczony, tym bardziej - kto jest bierzmowany, może i odczytywać, i przyjmować, i realizować charyzmaty. Każdy więc, kto po chrześcijańsku rozpozna rady ewangeliczne, będzie gotowy podjąć ich radykalną realizację, czyli wpisać je w swoje serce. Kto natomiast, składając śluby, deklaruje to również wobec Kościoła, ten jest o wiele bardziej otwarty na poznanie i przyjęcie charyzmatu. Charyzmat prowadzi nas do różnych zadań. Prowadzi nas w przyszłość, w obszary objęte wyłącznie wiedzą Boga. Zawsze jest to ryzyko, porównywalne z tym ryzykiem, które podjął św. Piotr, wychodząc z łodzi i idąc po wodzie na Słowo Chrystusa. Podobne z tym, które podjął św. Piotr, mówiąc po raz pierwszy w dziejach: "Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego". Mógł tak powiedzieć, ponieważ powiedział również: "Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham". Gdy Ty podejmujesz charyzmat, również Ty decydujesz się "iść po wodzie" na Słowo Pana. Możesz "iść po wodzie", ponieważ kochasz. Ponieważ słyszysz i przyjmujesz Słowo: Błogosławiony... Pamiętaj! Charyzmat! Twój charyzmat! I Ty pamiętaj...! I Ty...! Zakończenie Jeśli więc życie każdej z Was będzie autentyczne, Słowo Ewangelii będzie docierało aż na krańce świata, aż na krańce ludzkich serc. Jesteś tutaj w Domu Matki. Proś Ją o pomoc i moc do dawania autentycznego świadectwa. Słuchaj Jej "Fiat" i Jej "Magnificat". Drogie Matki, Wszystkie Siostry Przełożone! Modlę się za Was. I życzę Wam radości na drodze życia konsekrowanego. Musi być radość tam, gdzie jest "Błogosławieni...". Musi być radość tam, gdzie brzmi Miłość. Miłość nigdy nie ustaje. Błogosławię Waszą miłość. Błogosławię Wam na dzisiaj i na każdy dzień Waszego posługiwania. Błogosławię Waszym wspólnotom. Błogosławieni... Amen.
|