logo

[.:] Omówienie listu do Biskupów Kościoła Katolickiego o współdziałaniu mężczyzny i kobiety w Kościele i świecie - BIULETYN nr 22 Drukuj
Wpisany przez KWPŻZZ   
wtorek, 28 kwietnia 2009 07:58
List podejmuje niektóre sprawy związane ze współczesnymi refleksjami i dyskusjami wokół problemów miejsca i zadań kobiety w społeczności ludzkiej oraz wzajemnych relacji między kobietą i mężczyzną. Porusza niektóre wątki tego problemu, ważne z punktu widzenia dobra człowieka (postawy konfrontacyjne i walka płci, zacierania różnic, podważanie wartości rodziny i próby tworzenie nowych jej modeli). Podejmuje też dyskusję z głosami krytyki Kościoła za jego stanowisko wobec kobiet.

Celem Listu, jak się wydaje, nie jest jednak całościowe przedstawienie problematyki, ale przedstawienie i uzasadnienie niektórych jej elementów w perspektywie aktualnych dyskusji i dalszej refleksji. Podkreśla bowiem wagę szczerego poszukiwania prawdy w tej dziedzinie i jej wpływ na ważne przestrzenie życia ludzkiego, przede wszystkim na rodzinę i pozycję kobiety w życiu społecznym.

Dokument przedstawia wizję rodziny ludzkiej, jako całości i małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety, równych w swej ludzkiej godności, współdziałających i dopełniających się, przy jednoczesnym rozpoznaniu właściwych im różnic. Bardzo cenny, z punktu widzenia teoretycznego wydaje się zarys antropologii biblijnej w aspekcie wzajemnych relacji, rodziny, małżeństwa i wartości kobiecych w życiu społecznym i w życiu Kościoła, przy jednoczesnym podkreśleniu, że te wartości kobiece są przywołaniem i znakiem wartości ludzkich, gdyż oznaczają "fundamentalną zdolność ludzką do życia dla drugiego i dzięki drugiemu" (p.14). Ta harmonijna wizja życia ludzkiego przeciwstawia się współczesnym tendencjom do bezpardonowej walki płci o władzę i dominację.

I. Problematyka (2-4)
  • Podjęcie w Liście problematyki "czynnego współdziałania między mężczyzną i kobietą" przy rozpoznaniu im właściwej różnicy jest odpowiedzią na prądy myślowe znajdujące swój wyraz m.in. w poglądach feministycznych, które albo ustawiają kobietę w pozycji rywalizacji i walki z mężczyzną, albo niwelują różnice płci i uznają je za wytwór kulturowy.

  • Dokument wskazuje na niebezpieczeństwa dążenia człowieka do wyzwolenia się z uwarunkowań biologicznych i zacierania różnic międzypłciowych - co jest wyrazem "zgubnego pomieszania" w dziedzinie antropologii i ma "bezpośredni i nieszczęsny wpływ na strukturę rodziny", prowadzi bowiem do "podważania wartości rodziny w jej naturalnej cesze dwubiegunowości rodzicielskiej", "zrównania homoseksualizmu z heteroseksualizmem", propagowania "nowego modelu seksualności polimorficznej".

  • Powołanie się przez Kościół na przesłanki antropologii biblijnej, przy jednoczesnym zachęceniu do dialogu wszystkich ludzi jest uzasadnione w kontekście prawdy, iż Pismo święte jest "bogate także w ludzką mądrość", a ujawnianie się w nim zamysłów Boga względem człowieka dokonywało się "progresywnie dzięki działaniu Boga dla dobra ludzkości".

II. Podstawowe przesłanki antropologii biblijnej (5 - 12)

List przypomina i podkreśla istotne przesłanki antropologii biblijnej, dzięki którym zarówno kobieta jak i mężczyzna może zrozumieć własną tożsamość - kim jest jako człowiek i jako istota płciowa. Bez odwołania się do tej biblijnej perspektywy, nikt nie może poznać do głębi swojej ludzkiej tożsamości. W Dokumencie podkreślono szczególnie następujące przesłanki prawdy objawionej o człowieku:

  • Człowiek, każdy człowiek (zarówno i w takiej samej mierze mężczyzna jak i kobieta) został powołany do istnienia na mocy stwórczej Woli i Słowa Boga.

  • Człowiek powstał po przygotowaniu dla niego zróżnicowanego, ale też uporządkowanego w swoich relacjach świata przyrody, co było zapowiedzią stworzenia człowieka jako istoty zdolnej do uporządkowanych relacji ze światem rzeczy, przyrody i osób równych sobie.

  • Od pierwszego momentu zaistnienia ludzkości jest ona w swej naturze płciowo zróżnicowana i ta płciowa odmienność zostaje "zadeklarowana jednoznacznie ".

  • Człowiek został stworzony aktem woli wyrażonej słowami: "Uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam..." (Rdz 1, 26 - 27).

  • Człowiek w świecie przyrody "doświadcza samotności" (jak Adam), sam sobie nie wystarcza. Koniecznym jest dla człowieka wejście w relację z innym, ale równym sobie bytem. Dopiero zróżnicowani płciowo, mężczyzna i kobieta odnajdują we wspólnym człowieczeństwie swoje drugie "ja", "towarzysza życia",

  • "Ciało ludzkie, naznaczone znamieniem męskości albo żeńskości" już "od początku", "w samej tajemnicy stworzenia" zawiera w sobie atrybut "małżeński" - powołanie do stania się "jednym ciałem". "Całe dzieje człowieka na ziemi urzeczywistniają się w ramach" tegoż powołania do bycia "w jedności dwojga".

  • Zróżnicowanie płciowe i wynikające z tego powołania są wyrazem "pierwotnego planu Boga", pragnienia Stwórcy, stąd zostało ocenione przez Niego jako "bardzo dobre".

  • Sposób przeżywania różnicy płciowej został zniekształcony przez grzech pierworodny.

  • Taka sama jest godność osobowa mężczyzny i kobiety, którzy wzajemnie się uzupełniają

  • Małżonkowie chrześcijańscy mają szczególną szansę do wyzwolenia się z grzechu niszczenia relacji miłości, do współdziałania we wzajemnym poszanowaniu odrębności i "do poznania radości wzajemnego daru z siebie".

  • Szczególnie radosna nowina wynika z faktu, iż męskość i żeńskość przynależą ontologicznie człowiekowi i dlatego będą trwać z nim wiecznie, chociaż "w przemienionej formie". Celibat dla Królestwa Bożego jest znakiem prorockim tego bytowania jako mężczyzna i kobieta w wieczności, którego istotą będzie relacja oblubieńczej miłości z Bogiem, jaka nie będzie już poddana ograniczeniom obecnym w ziemskiej relacji małżeńskiej.

III. Aktualność wartości kobiecych w życiu społeczności (13 - 14)

  • Kobiecą tożsamość określa "zdolność do dawania życia", do "rodzenia drugiego".

  • Najważniejszą wartością kobiecości i macierzyństwa jest tzw. "zdolność drugiego", tzn. zradzanie życia, zradzanie człowieka (nie tylko fizyczne, ale też psychiczne i duchowe, stąd możliwa jest pełna realizacja powołania kobiety bez fizycznej prokreacji).

  • Dokument słusznie podkreśla niezastąpioną i ważną obecność matki w domu rodzinnym i znaczenie tej "społeczności pierwotnej" i "w pewnym sensie nadrzędnej" dla całego życia każdego z członków rodziny. W niej bowiem człowiek uczy się kochać i szanować drugiego.

  • List (ponownie, jak poprzednie) potwierdza prawo kobiety do pracy zawodowej, do udziału w organizacjach społecznych oraz zajmowania wysokich i odpowiedzialnych funkcji. Geniusz kobiety jest szczególnie potrzebny tam, gdzie istnieje możliwość wpływania na politykę i praktyczne rozwiązania problemów ekonomicznych i społecznych.

  • Dokument podkreśla jednak, że wiązanie "funkcji rodzinnej i zawodowej przyjmuje w przypadku kobiety cechy charakterystyczne odmienne niż w przypadku mężczyzny". Dlatego domaga się takiego ustawodawstwa i organizacji pracy, które sprzyjałyby spełnianiu przez kobietę jej misji w rodzinie, bez narażania ją na dylematy poświęcania życia rodzinnego lub notoryczny stres i przemęczenie, odbijające się na równowadze psychicznej i harmonii rodzinnej (13).

  • Jednocześnie, co ważne, List domaga się również dowartościowania pracy kobiety w domu i nie dyskryminowania (psychologicznego, ekonomicznego, praktycznego) kobiet oddanych tylko wychowaniu dzieci (13).

  • Oczywiście w Liście jest wyraźnie zaznaczone, iż "każdy byt ludzki, mężczyzna i kobieta, jest przeznaczony do bycia ". Życie dla drugiego i dzięki drugiemu jest fundamentalną zdolnością ludzką. Nie można więc jej przypisywać jedynie kobiecie, chociaż potrafi ona bardziej bezpośrednio i harmonijnie żyć tą wartością i być jej uprzywilejowanym znakiem w świecie(14).

  • List przestrzega przed walką płci, przed tendencjami zrodzonymi na gruncie feminizmu a traktującymi mężczyznę jako wroga do pokonania poprzez unikanie go, obronę przed nim, rywalizację z nim, atakowanie go. List nawołuje natomiast do promowania geniuszu kobiety w społeczeństwie, jako szansy humanizacji stosunków społecznych.

IV. Aktualność wartości kobiecych w życiu Kościoła (15 - 16)

Zagadnienie to wydaje się szczególnie ważne z punktu widzenia przekładania na język konkretnych działań i to w kilku wymiarach:

  • Podkreślenie konieczności przeciwdziałania w konkretnych dziedzinach życia ludzkiego i polityki społecznej wszelkiej dyskryminacji ze względu na płeć; dyskryminacji, która przybiera dzisiaj często także postać przemocy, różnych form niewolnictwa, sprowadzania kobiety do roli towaru i przedmiotu. Za sformułowaniem zasady powinny iść konkretne formy zaangażowanie również ze strony Kościoła.

  • Wezwanie do walki z wszelką dyskryminacją przy jednoczesnym poszanowaniu aspiracji i potrzeb każdego. "Promowanie równej godności i wspólnych wartości osobowych należy harmonizować z uważnym odczytywaniem różnic i wzajemności tam, gdzie jest to wymagane dla realizacji własnego człowieczeństwa w męskości i kobiecości." (p.14)

  • Postrzeganie podstawowych wartości związanych z kobiecością właśnie w zdolności do dawania, chronienia, obrony życia i towarzyszenia w jego wzroście i dojrzewaniu; macierzyństwo w rozumieniu szerokim, nie redukowanym tylko do faktu biologicznego; rola w rodzinie, humanizacja relacji międzyludzkich. Przypomnienie podstawowej roli kobiety w rodzinie. Sprawa tak bardzo dziś delikatna i poddana tak licznym wstrząsom i zagrożeniom ze skutkami, szczególnie, gdy chodzi o wychowanie nowych pokoleń, które wszyscy znamy.

  • Obecność kobiety w świecie politycznym, społecznym, naukowym, w świecie pracy. Postulat równości szans i dostępu do odpowiedzialnych funkcji powinno iść w parze z jednej strony z prawem kobiety do wolnego wyboru jaką drogę pragnie wybrać (np. oddania się rodzinie czy pracy zawodowej) bez dyskryminacji i ośmieszenia; z drugiej - do harmonizowania ustawodawstwa i organizacji pracy tak, aby kobieta mogła łączyć i jedno i drugie bez przeżywania sytuacji ciągłych dylematów, zagonienia i stresu. Każda pracująca kobieta zna dobrze tę sytuację oraz koszty fizyczne i psychiczne, jakie płaci ona sama i jej rodzina. Dokument wzywa do działań na rzecz bardzo przemyślanej i konsekwentnie realizowanej polityki społecznej, decyzji politycznych i odpowiedniego ustawodawstwa. Wymagałoby to także podjęcia z odwagą publicznej dyskusji nad rola i zadaniami kobiety, bez skrajności, ale i w duchu poszukiwania prawdy, a nie poprawności politycznej czy modnych haseł. Wielką rolę mogłyby w tej dziedzinie odegrać mass media.


Zatwierdzenie Listu w dniu święta Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny (31 maja) nie jest zapewne przypadkiem. Kościół - na wzór Maryi, która "poszła z pośpiechem w góry", "weszła do domu" i "pozdrowiła" - przychodzi do nas pośpiesznie z odpowiedzią na nurtujący i kontrowersyjny problem współczesności. Wchodzi z nią w nasz dom zafałszowanego obrazu płciowości człowieka i ataku na rodzinę przekazując boską tajemnicę pochodzenia człowieka w słowach prostych i zrozumiałych, odbudowujących prawdę o płciowej i relacyjnej naturze człowieka.

Jak pozdrowienie Maryi wywołało radosne poruszenie dziecięcia w łonie Elżbiety, tak słowa tegoż Listu nawiedzającego teren tzw. kwestii feministycznej wprowadzają ład i zdrowie. Niosą bowiem dobrą nowinę: Kobieto i mężczyzno: jesteście stworzeni z pragnienia Boga, uczynieni na Jego obraz, w swym płciowym zróżnicowaniu jesteście powołani do relacji miłości z drugim - równym sobie i podobnym do was, czym odzwierciedlacie podobieństwo do Boga.

opracowali: s. J. Olech USJK, D. Kornas-Biela, ks. J. Kloch,
Warszawa, 31.07.2004

Konferencja Episkopatu

Poprawiony: wtorek, 28 kwietnia 2009 08:01
 

© 2001-2012 Konferencja Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych * webmaster * XHTML and CSS.